18 czerwca 2012

Resurrector czyli odżywka potreningowa

    Jakiś czas temu na rynku pojawił się nowy suplement o nazwie resurrector firmy Olimp, który skierowany jest dla sportowców związanych ze sztukami walki. Zobaczyłem na skład i pomyślałem bomba, jest w nim wszystko czego potrzebuje organizm, aby szybko wrócić do świata żywych po ciężkim treningu. Mroczna grafika opakowania może świadczyć o tym, że ten suplement to nie przelewki i warto w nią zainwestować. Szykując się na amatorskie ksw, które odbędzie się 7 lipca w Olsztynie postanowiłem, że kupię jedną porządną odżywkę, a nie będę chodził ze stertą pudełek.

    120 złotych za 20 porcji ? Krótka kalkulacja i wychodzi 6 złotych za porcję. Powiecie, że to dużo, a ja pokaże wam wyliczenie kosztów pojedynczych suplementów, które są zamknięte w odżywce resurrector.

Powyżej widzicie, że na jedną porcję przypada 60g produktu, co faktycznie wynosi 20 porcji.


Zajmijmy się kalkulacją cenową odrębnych suplementów, aby uzyskać jeden kompleksowy produkt. Ceny suplementów spisałem z allegro i wszystkie odżywki pochodzą od producenta firmy Olimp.

Białko WPC                  3,15 zł
Węglowodany Carbo    1,2 zł
Kreatyna                       0,3 zł
L-Glutamina                  0,26 zł
Tauryna                         0,2 zł
Hydrolizat kolagenu       0,13 zł
Siarczan Glukozaminy    0,2 zł
Witaminy                       0,73 zł

Suma 6,17 zł


Uważam, że produkt resurrector jest warty swojej ceny i stawia na nogi po ciężkim treningu. Produkt ten nie jest oczywiście przeznaczony tylko dla dyscyplin związanych ze sztukami walki, można go stosować po ciężkim treningu na siłowni, bieganiu itp. Polecam serdecznie i liczę, że spożywanie tego suplementu zaowocuje 1 miejscem na KSW, którego nie zdobyłem ostatnio.

Dostępne smaki:
- tiramisu
- forest punch (lepszy)




13 czerwca 2012

Wakacyjne treningi

W naszym klubie, w którym mam przyjemność prowadzić treningi dla dzieci i dorosłych rozpoczęły się "Poznańskie wakacje ze sztukami walki". Dzieciaki mogą trenować brazylijskie jiu-jitsu za darmo!! Wszystko to dzięki staraniom trenerów, którzy poświęcają swój czas, aby kształcić młodych adeptów tej dyscypliny. Podczas wakacji dzieci zamiast bezczynnie siedzieć przed telewizorem i komputerem mogą ćwiczyć i zdobywać nowe życiowe doświadczenia, a także poznać inne dzieci, które pokochały jiu-jitsu. Inicjatywa jest tak duża, że sam DONGURALESKO popiera działania prozdrowotne.



06 czerwca 2012

Doświadczenia z treningów personalnych cz. III

Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu z czego nie jestem specjalnie dumny. Dużo czynników wpłynęło na to, że nie pisałem, ale z różnych przyczyn będę miał teraz sporo czasu na pisanie artykułów. W tym artykule chce się z wami podzielić moim sukcesem trenera personalnego. Praca trenera to nie hurtowy przerób klientów, ale dbałość o grupę ludzi i o ich rozwój pojęty jako kultura fizyczna. Od początku współpracy z klientem staram się określić poziom jego siły i  wytrzymałości. Do tego celu wykorzystuję test trzech ćwiczeń:
- pompki
- brzuszki
- podciąganie nachwytem

Wszystkie 3 ćwiczenia wykonywane są w ciągu 1,5 minuty, a ćwiczący może robić przerwy w dowolnym momencie trwania ćwiczenia. Zadaniem jest wykonanie jak największej ilości powtórzeń. Ten test ukazuje mi zarys jego możliwości i pozwala przygotować odpowiedni program treningowy. Jest niezmiernie ważny, ponieważ jasno pokazuje progres zrobiony w czasie ciężkich treningów, co bardzo motywuje ćwiczących. Poniżej przedstawione są wyniki Michała.



16.02.12
22.04.12
3.06.12
pompki
22
44
47
brzuszki
30
50
57
podciąganie
20x49kg
25x42kg
35x42kg



Pragnę dodać, że progres zrobiony przez Michała to 30 treningów, które spędziliśmy wspólnie. Niektórzy powiedzą, że na początku progres jest zawsze i bardzo szybko wyniki będą się pojawiały. Ale ćwiczyliśmy z Michałem średnio co 3-4 dni. Oprócz tych wyników Michał znacznie poprawił siłę klatki piersiowej z 60-85 kg. Wynik podciągania to ilość powtórzeń + ilość kilogramów, które wypychały Michała w trakcie trwania ćwiczenia. W czasie jednej sesji treningowej mieliśmy dużo do zrobienia, ominęliśmy nogi z uwagi na to, że Michał uprawia też spinning.

Plan treningowy:
A klatka, triceps, barki
B plecy, biceps
A klatka, triceps, barki

1 trening A
klatka:
- wyciskanie płaskie na prowadnicach
- wyciskanie skos w górę na prowadnicach
- rozpiętki z hantelkami

triceps:
- ściąganie linek wyciągu górnego
- odwrotne pompki

barki:
- wznosy hantelkami przodem w przód
- wyciskanie pionowe w siedzeniu na maszynie

1 trening B
plecy:
- podciąganie nachwytem (ulubione ćwiczenie Michała)
- wiosłowanie w siedzeniu chwytem neutralnym
- wznosy ramion
- prostowanie tułowia na ławce rzymskiej
biceps:
- uginanie ramion ze sztangą łamaną
- uginanie ramion hantelkami w siedzeniu
- modlitewnik

Metodycznie podchodząc do treningu rozgrzewka obejmuje całe ciało z naciskiem na partie ciała, które będziemy ćwiczyli.

30 trening A
klatka:
- wyciskanie płaskie +pompki w splitach
- wyciskanie skos w górę + wznosy ramion na bramie
- wyciskanie skosem w dół
triceps:
- prostowanie ramienia w pochyleniu tułowia + odwrotne pompki
- uginanie francuskie w leżeniu + odwrotne pompki
- pompki na poręczach
barki:
- arnoldki
- wyciskanie za kark ze sztangą
- wznosy ramion w pochyleniu tułowia

30 trening B
plecy:
- podciąganie w szerokim nachwycie + powtórzenia negatywne
- wiosłowanie w opadzie tułowia sztangą
- ściąganie wyciągu górnego wąsko
- martwy ciąg
biceps:
- uginanie ramion ze sztangą łamaną + uginanie hantelkami
- uginanie ramion ze sztangą łamaną leżąc przodem na ławce
- modlitewnik ze sztangą łamaną

Po każdym treningu obowiązkowo brzuch :
- wznosy nóg w zwisie tułowia
- spięcia brzucha w leżeniu na plecach



Kolejne posty już niebawem!!



20 marca 2012

Doświadczenia z treningów personalnych cz. II

Kolejny miesiąc pracy jako trener personalny za mną. Styczeń był miesiącem adaptacji i poznania, natomiast miesiąc luty i początek marca uznaję za czas pracy. W ciągu tych 2 miesięcy poznałem wspaniałych ludzi. Paweł,  Michał, Stachu, Ania są żywym przykładem, że chcieć to móc. Moją pracą jest wskazywać ludziom drogi, którą mają się kierować, aby być lepszym człowiekiem. Chcę się podzielić moimi przemyśleniami i przybliżyć wam osobowości moich klientów, z którymi nawiązałem więź.

Paweł: na siłowni ćwiczy od dawna. Jest w średnim wieku, ale nie jedna osoba chciałaby mieć taką formę jak on. Technika wykonania i znajomość ćwiczeń jest ponad przeciętna. Paweł jak bardzo silny, ponieważ potrafi wycisnąć na klatkę 100 kg, mimo, że jego priorytetem nie była siła. Z pewnością nie ma on problemów na siłowni, jednak chce ze mną trenować i osiągać jeszcze lepszą formę. Po pierwszym treningu Paweł stwierdził, że ćwiczenie z trenerem jest po prostu fajne: +100% do wytrzymałości, +100% do motywacji, +100% do siły. Nagle trening, który normalnie zajmował mu 120 minut, zajmuje mu godzinę. Niestety nie obyło się bez błędów, które należało wyeliminować i zabrać się za jego barki, które z tygodnia na tydzień rosną w siłę.

Michał: 8 lat stażu treningowego, z którego nic nie przyszło. Michał mógł jedynie odkreślić kolejny dzień spędzony na siłowni na ścianie. Bardzo lubi chodzić na spinning, a trening siłowy stał się jego dobrym nałogiem. Sam przyznał, że zmarnował te lata. Jego motywacja do działania jest niesamowita. Nakreśliliśmy plan treningowy i od początku uczyłem Michała poprawnej techniki, znajomości ćwiczeń i ich łączenia zaczynając od prowadnic i maszyn. Na dzień dzisiejszy ćwiczymy z Michałem martwy ciąg, wiosłowanie w opadzie tułowia, wyciskania z gryfem. Dobrym motywatorem jest znajomość swoich możliwości, dlatego na pierwszym treningu zrobiliśmy mały test: ilość pompek, podciągnięć i brzuszków w ciągu określonego limitu czasu. Wyniki testu podam, kiedy odbędzie się test końcowy. Jestem pewien, że wyniki będą super. Obecnie Michał pod moim okiem wycisnął na klatkę 70kg czyli 100% wagi swojego ciała, co daje mu zaszczytne miejsce w mniejszości facetów podnoszących swoją masę.

Stachu: chce trenować z trenerem, bo mówi, że to ma sens. Chce, żebym go motywował i pomagał. Mam co do Stacha mały długoterminowy plan, który zrealizujemy, jeśli tylko przyjdzie na trening. Stachu jest taki, że jak już przyjdzie na trening to daje z siebie 200%, ale musi przyjść :)

Ania: przyszła do mnie z redukcją masy. Od trenera oczekiwała rozpisania diety na 7 dni. Ania jest bardzo wymagającą klientką, a zarazem bardzo zmotywowaną i ambitną. W miesiąc chce zrobić duże efekty, a ja mam jej w tym pomóc. Zobaczymy, jak wyniki przedstawią się po miesiącu trenowania z trenerem. Wyniki podam w połowie kwietnia.

Każdy z ludzi, który ze mną trenuje oczekuje czegoś innego, ale łączy ich cel (lepszy ty, lepsze jutro). Nie mówię, że świat fitnesu zmienia wszystko, świat fitnesu zmienia Ciebie w sposób widoczny gołym okiem.

06 marca 2012

Równowaga kwasowo-zasadowa

sport,trening,dieta finkesport

Yin-yang krótko można określić jako równowagę. Podobnie jest z równowagą w naszym organizmie, którą medycyna nazwała równowagą kwasowo-zasadową. Od początku powstania tego bloga, chciałem opisywać trudne zagadnienia łatwo i przyjemnie. Nie zawsze jednak mi to wychodzi. Przygotowując post często czytałem słowa, które sam musiałem sprawdzić i chcę wam dać gotowy i przejrzysty produkt końcowy.

Organizm ludzki, skupiając się na jego układzie krwionośnym najlepiej działa, jeśli odczyn krwi mieści się w przedziale 7,35-7,45. Jednym z głównym czynników, na którym się skupimy, jest odpowiednio skonstruowana dieta, aby odczyn krwi mieścił się w granicach normy.

Niebezpiecznie robi się, kiedy Yin przeważa na Yang- w naszym przypadku zachwianie równowagi następuje w przedziale 6,8 i większym niż 7,8. Jeśli w naszym organizmie przeważają procesy zakwaszające, nazywamy to kwasicą, a jeśli przeważają procesy alkalizujące, nazywa się to zasadowicą.

DIETA ma zasadniczy wpływ na funkcjonowanie organizmu. Niestety większość z was nie spotkała się nigdy z określeniem równowaga kwasowo-zasadowa, dzięki której możemy uniknąć wielu chorób. Produkty, które spożywamy mają różne odczyny, co ma istotny wpływ na nasz organizm.

Osoby ćwiczące na siłowni chcące przybrać na masie stosują diety wysokoenergetyczne, czyli spożywają bardzo dużo jedzenia w postaci białek i węglowodanów, a także tłuszczów, z których większość zalicza się do produktów zakwaszających. Niestety błędem jest małe spożycie warzyw i owoców, które przywracają równowagę w organizmie. Minusem warzyw i owoców jest ich niska energetyczność, w stosunku do ich wielkości i często zniechęca to ludzi chcących przybrać na masie.

Produkty najbardziej zakwaszające:
- kawa,
- wołowina,
- czarna herbata,
- ryż biały,
- makarony białe,
- drób,
- wieprzowina,
- cukier,
- owies,
- jajka,
- ryby.

Są to tylko niektóre produkty, które zakwaszają nasz organizm. Podkreśliłem produkty najbardziej popularne wśród osób chcących przybrać na masie i mogę stwierdzić, że dieta tych ludzi opiera się głównie na produktach zamieszczonych powyżej.

Produkty alkalizujące (produkty o działaniu przeciwnym do wymienione wyżej):
- jogurt naturalny,
- cytryna,
- arbuz,
- mango,
- suszone figi i daktyle,
- kiwi,
- winogrona,
- ananas,
- gruszka,
- morele,
- jabłka słodkie,
- buraki,
- brokuły,
- kapusta.


Dodając do każdego posiłku warzywa i owoce możemy przeciwdziałać zakwaszaniu organizmu.

SZKODLIWE DZIAŁANIE KWASÓW W ORGANIZMIE:
- zmarszczki,
- szybsze starzenie,
- ciemne kręgi pod oczami to jedno z pierwszych objawów kwasicy,
- bóle głowy,
- niestrawność,
- niedoskonałości skórne,
- brak energii życiowej,
- wypadanie włosów,
- łamliwość paznokci,
- choroby układy krążenia np. zawały, uczucie zimna w kończynach, nadciśnienie.


Osoby chcące zredukować swoją masę ciała muszą koniecznie przyjrzeć się super dietą białkowym, które mogą zakwaszać organizm.